Miért szenved a kutyád? A keserű igazság a modern kutyatápokról

Dlaczego Twój pies cierpi? Gorzka prawda o współczesnej karmie dla psów


Drogi Rolniku!

Jeśli zauważysz, że Twój pies ciągle się drapie, liże łapy, ma zaczerwienioną skórę lub coraz bardziej linieje, prawdopodobnie przeszedłeś już pierwszą rundę: weterynarz, drogie leki, „hipoalergiczna” karma, specjalny szampon. A on nadal się drapie.

Ale czy kiedykolwiek zastanawiałeś się: dlaczego w ogóle tak się dzieje?

Gorzka prawda: czego nie mówi ci przemysł karmy dla psów

Pamiętasz, jak twoje dzieci były małe, a psy jadły resztki i nie było z nimi żadnych problemów? Nie było tych ogromnych problemów skórnych, alergii ani problemów trawiennych.

Co się zmieniło od tego czasu?

Odpowiedź jest prosta: nowoczesne, komercyjne karmy dla psów.

Co zawiera większość komercyjnej karmy dla psów?

Przyjrzyjmy się faktom:

1. Zboża, zboża, zboża

Psy są zasadniczo mięsożercami, a ich układ pokarmowy nie jest przystosowany do przetwarzania zbóż. Mimo to większość karm dla psów zawiera tanie zboża: kukurydzę, pszenicę, jęczmień. Dlaczego? Ponieważ to tani wypełniacz, który zwiększa zyski.

Gluten zawarty w zbożach może być szkodliwy nie tylko dla psów z alergią, ale może również pogorszyć stan psów podatnych na alergie, ponieważ może wywołać rozwój alergii.

2. Metale ciężkie i substancje toksyczne

Czy wiesz, że w znacznym procencie komercyjnych karm dla psów stwierdzono obecność aluminium, rtęci, ołowiu, uranu i wanadu w stężeniach przekraczających zalecane normy? 100% karm dla psów przekroczyło dopuszczalną zawartość rtęci, 80,55% – ołowiu, a 95,83% – uranu.

3. Tanie produkty uboczne i odpady

Składniki pochodzenia zwierzęcego używane w komercyjnych karmach dla psów są często złej jakości, zjełczałe lub nawet gorsze. Produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego, produkty uboczne mięsa i tłuszcze zwierzęce to powszechne, niskiej jakości składniki pochodzące z zakładów przetwórstwa odpadów.

4. Sztuczne konserwanty

Wiele komercyjnych karm dla psów zawiera sztuczne konserwanty, takie jak BHA, BHT i etoksykwina, które wydłużają ich przydatność do spożycia. Konserwanty te są powiązane z wieloma problemami zdrowotnymi u psów, w tym z nowotworami, niewydolnością nerek i dysfunkcją wątroby.

Ale czy żywność „hipoalergiczna” lub „wrażliwa” nie jest lepsza?

Niestety nie.

Większość „hipoalergicznych” produktów spożywczych zawiera te same tanie zboża, wypełniacze i składniki niskiej jakości – tylko w innym opakowaniu. Etykieta „hipoalergiczny” często oznacza po prostu pominięcie kilku powszechnych alergenów, ale produkt nadal zawiera substancje powodujące stany zapalne i problemy z układem odpornościowym.

To błędne koło:

  • Słaba jakość pożywienia → alergia, stan zapalny
  • Szanowny lekarzu weterynarii → lek, zastrzyk
  • „Specjalne” jedzenie → to samo śmieciowe jedzenie, w innym opakowaniu
  • Problem powraca → inny weterynarz, inne lekarstwo
  • I tak dalej...

A dopóki twój pies cierpi, ty będziesz płacić. Rok po roku. Setki tysięcy.

Jak to się stało, że to stało się „normalne”?

W przeszłości, gdy psy jadły resztki – świeże mięso, warzywa, kości – nie było tak poważnych problemów. Dlaczego? Ponieważ ich organizmy otrzymywały to, czego potrzebowały z ewolucyjnego punktu widzenia.

Jednak współczesny przemysł karmy dla psów to ogromny biznes. Gdyby psy były zdrowe, nie musielibyśmy ciągle kupować specjalistycznej karmy, leków i suplementów.

Jakie jest rozwiązanie?

Potrzebne są dwie podstawowe rzeczy:

1. Wysokiej jakości, naturalne odżywianie

  • Bez zbóż: Jeśli to możliwe, unikaj produktów zawierających zboża.
  • Wysokiej jakości białko: prawdziwe mięso, a nie produkty uboczne
  • Naturalne składniki: Bez sztucznych konserwantów i barwników
  • Świeże jedzenie: Jeśli to możliwe, dodawaj do jedzenia psa świeże, ugotowane mięso i warzywa.

2. Wsparcie układu odpornościowego i flory jelitowej – tutaj wkracza PetHarmony

Problem polega na tym, że nawet najlepsza zmiana karmy wymaga czasu, a układ odpornościowy i flora bakteryjna jelit Twojego psa ulegają uszkodzeniu na skutek wieloletniego niedożywienia.

PetHarmony oferuje dokładnie takie rozwiązanie.

Czym zajmuje się PetHarmony?

Naturalna formuła na bazie osocza – zmniejsza stany zapalne od wewnątrz, a nie tylko maskuje objawy

Kwercetyna i bromelaina – silne naturalne środki przeciwzapalne, które wspomagają regenerację układu odpornościowego

Ekstrakt z korzenia pokrzywy – wspiera naturalną reakcję antyalergiczną organizmu

Wsparcie flory jelitowej – ponieważ alergie i problemy z układem odpornościowym często zaczynają się w jelitach

Jak to działa?

  • Pierwsze dni: Pies to uwielbia, bo jest pyszne – oczywiście z bekonem i wędzonym smakiem
  • Pierwszy tydzień: Mniej drapania, spokojniejsze zachowanie, czystsza skóra
  • 2-4 tygodnie: Układ odpornościowy stabilizuje się, stan zapalny zmniejsza się
  • Ciągłe stosowanie: długotrwałe rezultaty – nie tylko leczenie objawowe

Ale uwaga: PetHarmony nie jest panaceum. Jeśli nadal będziesz karmić psa śmieciowym jedzeniem, skończysz z psem leczonym, a nie zdrowym.

Właściwa droga: odżywianie + wsparcie

1. Wymień uszkodzony zasilacz

  • Szukaj produktów bez zbóż, z wysokiej jakości mięsem
  • Jeśli to możliwe, podawaj także świeże, gotowane mięso.
  • Unikaj żywności ze sztucznymi barwnikami i dodatkami

2. Daj swojemu ciału to, czego potrzebuje

  • PetHarmony pomaga przywrócić to, co zostało zniszczone przez lata
  • Wspomaga układ odpornościowy i florę jelitową
  • Naturalny, bezpieczny, bez skutków ubocznych

3. Bądź cierpliwy, ale konsekwentny

  • Organizm potrzebuje czasu na regenerację.
  • Ale efekt będzie trwały.

Podsumowując

Problem nie leży w twoim psie. Problem leży w systemie.

Branża, która czerpie większe zyski z choroby Twojego psa niż z jego zdrowia.

Ale nie jesteś bezradny.

Możesz to osiągnąć, zapewniając wysokiej jakości odżywianie i naturalne wsparcie. PetHarmony to nie tylko kolejny produkt na półce – to narzędzie, które pomaga przywrócić to, co zniszczył współczesny przemysł karm dla psów.

Nie żyj tylko z problemem. Rozwiąż go.



Z wyrazami szacunku,
Zespół PetHarmony

PS: Jeśli będziesz próbować rozwiązać problem po staremu – coraz częstszymi wizytami u weterynarza, drogimi lekami i „cudownymi pokarmami” – za 6 miesięcy będziesz w tym samym miejscu. Tylko z coraz większymi kieszeniami. Jedyne, co się zmieni, to to, że ty się zmienisz.

Powrót do blogu